Spis Treści
Jak ułożyć poranną pielęgnację twarzy z SPF? Gotowy schemat na cały rok!
Czy wiesz, jak ułożyć poranną pielęgnację twarzy z SPF, aby Twoja skóra była chroniona i promienna każdego dnia, niezależnie od pogody? Wiele z nas myśli, że krem z filtrem to domena lata i wakacji, a poranne rytuały ograniczają się do szybkiego umycia twarzy i nałożenia kremu. Nic bardziej mylnego! Prawidłowa poranna pielęgnacja to klucz do zdrowej, młodej cery bez niedoskonałości, a jej nieodłącznym elementem jest ochrona przeciwsłoneczna. Przygotuj się na to, że odkryjesz kompletny schemat, który zadba o Twoją skórę przez cały rok, krok po kroku.
Na czym powinna się koncentrować poranna pielęgnacja?
Kiedy budzisz się rano, Twoja skóra nie potrzebuje tak intensywnego oczyszczania jak wieczorem, kiedy musisz usunąć makijaż i zanieczyszczenia z całego dnia. Rankiem wystarczy lekko odświeżyć twarz łagodnym preparatem, aby usunąć pozostałości nocnych kosmetyków i nadmiar sebum. Następnie przechodzimy do jej nawilżenia i zastosowania niezbędnej ochrony przeciwsłonecznej.
Rano używaj kosmetyków w następującej kolejności, aby zapewnić im maksymalną skuteczność:
Krok 1: Oczyszczanie twarzy rano
Tak jak już wspomniałam, poranne oczyszczanie nie musi być bardzo intensywne. Sięgnij po żel, piankę lub emulsję myjącą z delikatnym składem. Ich zadaniem jest łagodne zmycie z powierzchni skóry resztek kosmetyków nałożonych na noc oraz usunięcie nadmiaru sebum, które zebrało się podczas snu. Pamiętaj o jednej ważnej zasadzie – zawsze zaczynaj od dokładnie umytych rąk! Następnie wyciśnij dozę produktu, rozprowadź ją na dłoniach i wykonaj dokładny, przyjemny masaż twarzy przez pełną minutę. Nie zapominaj o linii włosów i wszelkich załamaniach skóry. Po minucie obficie spłucz twarz letnią wodą i delikatnie osusz czystym ręcznikiem. Do codziennego porannego mycia nie wybieraj produktów z kwasami czy silnie regulujących pracę gruczołów łojowych – postaw na łagodność, która zapewni oczyszczenie, ale i uczucie komfortu po umyciu.
Krok 2: Tonizowanie cery
To krok często pomijany, a szkoda, bo płynie z niego wiele korzyści! Dzięki tonizowaniu przywracamy skórze jej prawidłowe pH, które mogło zostać zaburzone podczas mycia. Co więcej, przygotowujemy ją na dalsze etapy pielęgnacji – zmiękczona i zrównoważona skóra znacznie lepiej chłonie składniki aktywne z kolejnych kosmetyków. Tonik łagodzi też często odczuwane po umyciu uczucie ściągnięcia. Jeśli lubisz naturalne rozwiązania, zamiast tradycyjnego toniku możesz użyć ziołowego hydrolatu, dobranego do potrzeb Twojej skóry – na przykład różany do cery suchej lub oczarowy do tłustej. Wystarczy spryskać twarz lub wylać porcję na dłoń i wklepać w skórę twarzy.
Krok 3: Aplikowanie serum
Zanim tonik wchłonie się całkowicie, to idealny moment na zaaplikowanie serum. Nie jest to krok absolutnie niezbędny w każdej pielęgnacji, chociaż warto go wprowadzić, jeśli chcesz aktywnie wspierać walkę z konkretnymi problemami, takimi jak trądzik, przebarwienia, zmarszczki czy brak blasku. Serum zazwyczaj wyróżnia się wysokim stężeniem składników aktywnych, dzięki czemu może działać mocniej i precyzyjniej niż zwykły krem. Z uwagi na lżejszą, często wodnistą konsystencję, serum może nie zapewniać dostatecznego nawilżenia, dlatego raczej nie zastąpi Ci kremu. Rano szczególnie dobrze sprawdzą się sera z antyoksydantami, takimi jak witamina B3 (niacynamid), witamina C czy resweratrol – zapewnią one skórze dodatkową ochronę przed wolnymi rodnikami i zanieczyszczeniami środowiska, spowalniając procesy starzenia. Pamiętaj, że istnieją też produkty o skoncentrowanych składach i treściwszej konsystencji żelu, które mogą działać jako kosmetyk 2 w 1.
Krok 4: Zastosowanie kremu nawilżającego
To absolutny „must-have” i obowiązkowy punkt pielęgnacji każdego typu cery, serio! Nawet cera tłusta potrzebuje regularnego nawilżenia – wystarczy tylko dobrać taki krem, który jej nie obciąży, a wręcz pomoże regulować wydzielanie sebum. Nawilżanie to podstawa w zapobieganiu zmarszczkom i utrzymaniu elastyczności skóry. Jest to również niezastąpiony krok przygotowujący twarz pod makijaż – na dobrze nawilżonej skórze podkład wygląda po prostu znacznie lepiej i dłużej się utrzymuje.
Ten krok może obejmować również użycie kremu pod oczy. Warto mieć osobny kosmetyk do tej delikatnej okolicy, ponieważ skóra wokół oczu jest znacznie cieńsza i bardziej wrażliwa, a do tego praktycznie nie posiada warstwy lipidowej. Specjalistyczny krem pod oczy odpowiednio zadba o te okolice, zmniejszając obrzęki i cienie. Wmasuj go delikatnie, kolistymi ruchami, po serum, a przed kremem nawilżającym. Jeśli masz tendencję do obrzęków, możesz delikatnie przepchnąć limfę, uciskając skórę od wewnętrznego kącika oka do zewnętrznego, w kierunku skroni.
Krok 5: Nałożenie kremu z filtrem SPF – Twój całoroczny sprzymierzeniec
Z tego kroku absolutnie nie powinnaś rezygnować! Promieniowanie UVA oddziałuje na naszą skórę przez cały rok, przenikając nawet przez szyby budynków i samochodów. A to właśnie promieniowanie UVA wnika głęboko, aż do komórek skóry właściwej, generując powstawanie wolnych rodników i uszkadzając strukturę kolagenu i elastyny. Jego długofalowymi skutkami są przebarwienia, utrata jędrności i przyspieszone starzenie się skóry. Aby temu zapobiec i cieszyć się młodym, zdrowym wyglądem przez długie lata, powinnaś przez cały rok używać kremu z filtrem. Warto wybierać kosmetyki gwarantujące najwyższą ochronę, z SPF 30 lub 50.
Na rynku kosmetycznym znajdziesz zarówno kremy z filtrem fizycznym (mineralnym), jak i chemicznym. Filtry fizyczne, często bazujące na tlenku cynku lub dwutlenku tytanu, tworzą na skórze barierę odbijającą promienie. Są one wskazane dla osób ze skórą wrażliwą, skłonną do alergii. Filtry chemiczne natomiast absorbują promieniowanie UV i przekształcają je w nieszkodliwe ciepło. Mogą być bardziej odpowiednie dla osób z cerą tłustą, trądzikową i skłonną do przebarwień, ponieważ często mają lżejszą konsystencję.
Krem z filtrem powinien zostać nałożony tuż po kremie nawilżającym. W przypadku cery tłustej, takie połączenie może ją jednak zanadto obciążać. Wyjściem może być wybranie dobrego kremu nawilżającego, który sam w sobie zawiera już filtry SPF – na rynku jest wiele takich produktów 2 w 1. Pamiętaj o ilości – orientacyjna ilość produktu, jaką warto zastosować, to długość dwóch palców Twojej ręki, tak aby pokryć twarz, szyję i dekolt. Jeśli planujesz makijaż, poczekaj około 15-20 minut po nałożeniu SPF, aby cała pielęgnacja miała czas się wchłonąć i ustabilizować.
Zasada kolejności: Od najlżejszej do najbogatszej konsystencji
Stosowanie produktów do pielęgnacji skóry w odpowiedniej kolejności to gwarancja, że każdy składnik aktywny zostanie wykorzystany optymalnie. Jeśli nałożysz kosmetyki w dowolnej kolejności, to ich formuły mogą wzajemnie blokować przenikanie składników aktywnych, a Ty nie uzyskasz najlepszych możliwych rezultatów. Generalna zasada, którą łatwo zapamiętać, to nakładanie kosmetyków od najrzadszej do najbardziej treściwej konsystencji – czyli od bardziej płynnej, do bardziej kremowej.
Pamiętaj również, że dla celu pielęgnacyjnego istotne jest, aby w miarę możliwości najbliżej skóry (jako pierwsze) znalazły się składniki aktywne, które mają za zadanie działać na konkretny problem. Na przykład, kiedy posiadasz jeden produkt z antyoksydantami (przykładowo z witaminą C czy niacynamidem), a także produkt nawilżający i utrzymujący wilgoć w naskórku (na przykład z kwasem hialuronowym), to warto jako pierwszy zastosować ten ze składnikami przeciwutleniającymi (antyoksydantami) i później dodać nawilżenia, produktem ze składem utrzymującym wilgoć.
Poniżej znajdziesz konkretne przykłady kolejności stosowania produktów, takich jak tonik, serum czy krem, o które często pytacie:
- Najpierw serum czy krem? Zawsze najpierw serum, a kiedy lekko się wchłonie, nałóż krem nawilżający lub krem z SPF (zależnie od pory dnia).
- Najpierw tonik czy serum? To trudniejszy przypadek, ponieważ zależy od konsystencji obu produktów. Jeśli tonik jest wodny i lekki, to proponuję najpierw wklepać dłońmi tonik, a po nim zastosować serum. A jeśli posiadasz wodne serum ze składnikami aktywnymi oraz gęstszy, mleczny tonik, to w mojej opinii bliżej skóry twarzy dobrze, by pojawiły się składniki z wodnego serum, a po nim składniki nawilżające, z bardziej kremowego toniku.
- Czy na serum trzeba nakładać krem? To zależy. Jeżeli serum ma bogaty skład, zawiera zarówno substancje aktywne, dopasowane do Twojego typu cery, jak i nawilżające, a do tego Twoja skóra nie jest przesuszona, to możesz wieczorną pielęgnację zakończyć na etapie serum. Taka sytuacja najczęściej ma miejsce, gdy mówimy o serum kwasowym bądź z retinoidami. Wtedy nie trzeba, w zależności od typu skóry i jej wrażliwości, nakładać kremu. Jednak nie warto sztywno się trzymać tego schematu, tylko obserwować, czy samo serum wystarcza, czy pojawia się uczucie braku nawilżenia lub ściągnięcia – wtedy w takiej sytuacji warto sięgnąć po krem.
- Po jakim czasie nakładać krem po serum? Jeśli decydujesz, że krem kończy pielęgnację, to zwróć uwagę na odstęp, jaki stosujesz między serum a kremem.
- Jeżeli stosujesz serum o działaniu nawilżającym, nie musisz czekać z nakładaniem kremu z SPF rano lub kremu nawilżającego wieczorem. Możesz to zrobić praktycznie od razu.
- Jeżeli w pielęgnacji wieczornej stosujesz serum z kwasami, to po nałożeniu produktu kwasowego odczekaj około 15-20 minut przed nałożeniem kremu nawilżającego. Pamiętaj, że skóra powinna być sucha.
- Jeżeli w pielęgnacji wieczornej stosujesz serum z retinoidem (retinol, retinal), to także pamiętaj, by po pierwsze nakładać je na suchą skórę. Po drugie, odczekaj z nałożeniem kremu dłużej niż w poprzednim przypadku – około 30 minut.
Czego unikać w pielęgnacji twarzy? Najczęstsze błędy
Jako ekspertki często obserwujemy powtarzające się błędy w pielęgnacji. Unikając ich, znacznie poprawisz kondycję swojej skóry:
- Stosowanie zbyt dużej ilości kosmetyków w rutynie – spotykam się z tym, że w Waszych pielęgnacjach króluje nadmierna ilość kosmetyków, które utrudniają dojście do tego, co służy, a co pogarsza stan skóry twarzy. Dobrze opracowana rutyna codzienna nie potrzebuje wiele.
- Nadmierne oczyszczanie i przesuszanie skóry – nie stosuj codziennie produktu myjącego z kwasami AHA/BHA/PHA. Postaw na łagodny produkt myjący, a takie o działaniu normalizującym czy mocniej oczyszczającym zostaw na 1-3 dni w tygodniu, w zależności od tego, jak wrażliwa jest Twoja skóra.
- Zbyt wysokie stężenia składników aktywnych – często prowadzą do podrażnień i zamiast pomóc, szkodzą skórze.
- Zbyt duża ilość produktów ze składnikami aktywnymi – to również częsty błąd. Wynika z tego, że chcemy zadziałać zarówno antyoksydacyjnie, jak i rozjaśniająco, zwęzić „pory” skóry, działać antytrądzikowo i niwelować zmarszczki stosując retinol. Rozwiązaniem tej sytuacji jest ustalenie priorytetów w rutynie.
- Stosowanie w nadmiarze produktów regulujących pracę gruczołów – produkcja sebum jest fizjologiczna. Regulowanie jej na siłę spowoduje reakcję odwrotną – skóra będzie starała się nadmiernie wytworzyć nawilżenie. Pewien stopień wyświecania się skóry w ciągu dnia warto po prostu zaakceptować.
- Zapominanie o nawilżaniu – ten punkt trochę nawiązuje do poprzedniego. Zapamiętaj, każda skóra, także cera tłusta, wymaga nawilżania. Po prostu dobierz do niej produkt o lekkiej formule, by nie osiągnąć efektu obciążenia.
- Brak kremu z filtrem ochronnym – jeśli zależy Ci na tym, by skóra była chroniona przed przyspieszonym starzeniem, a także nie chcesz mieć przebarwień, to nawilżający krem z filtrem SPF 30-50 to Twój „must have”. Pamiętaj, by wieczorem myć skórę dwuetapowo, by uniknąć ryzyka zatykania ujść gruczołów łojowych przez formułę produktu SPF.
Złuszczanie – czy i kiedy?
Czy stosować peelingi do skóry twarzy? Jeśli tak, to jak często? Na pierwsze pytanie odpowiem bez zastanowienia: tak, złuszczanie stanowi ważną, podstawową zasadę pielęgnacji skóry. Jednak przy drugim odpowiedź jest mniej sprecyzowana, ponieważ to zależy – od rodzaju skóry, jej wrażliwości oraz samego produktu. Peelingi służą do usunięcia martwego naskórka i dzięki temu sprawiają, że substancje aktywne zawarte w kosmetykach, których używamy, lepiej się wchłaniają.
Dla większości cer, w tym również dla cer wrażliwych i naczynkowych, odpowiedni będzie peeling enzymatyczny, który delikatnie złuszczy i wygładzi powierzchnię skóry, wyrówna koloryt, nadając cerze więcej blasku, poprawi wchłanianie składników z pielęgnacji oraz delikatnie wyreguluje pracę gruczołów łojowych. Taki peeling wykonujemy co 1-2 tygodnie.
Dla cer przetłuszczających się, grubych, z rozszerzonymi porami dobieraj peelingi drobnoziarniste lub peelingi z dodatkiem kwasów. Taki peeling wykonujemy nie częściej niż raz na dwa tygodnie. Pamiętaj – jeśli chcesz wprowadzić kwasy lub enzymy złuszczające do swojej rutyny, rób to stopniowo i powoli, przestrzegając czasu trzymania produktu wskazanego przez producenta.
Pielęgnacja cery wymagającej – kiedy potrzebne są dermokosmetyki?
Pielęgnacja zawsze powinna być starannie przemyślana i dopasowana do rodzaju cery. A co, jeśli masz skórę problematyczną – atopową, wrażliwą lub z trądzikiem różowatym? W takiej sytuacji należy ograniczyć się do stosowania tylko najniezbędniejszych kosmetyków. Najlepiej, aby były to profesjonalne dermokosmetyki, opracowane przez specjalistów, często bazujące na składnikach aktywnych pochodzenia naturalnego, co sprawia, że są niezwykle delikatne dla skóry.
Dla cery atopowej szukaj emolientów, które intensywnie nawilżają i łagodzą świąd – na przykład w formie olejku myjącego, kremu na dzień, kremu na noc i kremu pod oczy. Natomiast przy trądziku różowatym skup się na produktach zwalczających krostki, grudki, wzmacniających naczynka krwionośne i eliminujących rumień – takich jak płyn oczyszczający, maść na rano, krem na dzień i pasta na noc. Wyróżniającą cechą tych zestawów jest to, że wszystkie wchodzące w ich skład kosmetyki bazują na składnikach aktywnych pochodzenia naturalnego. To sprawia, że są niezwykle delikatne dla skóry.
Wieczorna pielęgnacja – krótko, bo to też ważne!
Choć dzisiaj skupiamy się na porannej rutynie, nie można zapomnieć, że wieczorna pielęgnacja jest równie ważna, a jej cele nieco inne. Koncentruje się ona na dokładnym zmyciu wszelkich zanieczyszczeń (podwójne oczyszczanie to podstawa!) i nałożeniu bardziej odżywczych kosmetyków, których zadaniem jest usprawnienie nocnej regeneracji. To właśnie nocą Twoja skóra intensywnie się odbudowuje, więc warto ją wspierać bogatymi w peptydy, witaminy, minerały czy retinoidy kremami na noc.
Wieczorna pielęgnacja obejmuje preparaty do demakijażu, kosmetyki oczyszczające, tonik, peeling lub maseczkę (maksymalnie 2 razy w tygodniu), serum oraz krem do twarzy. Pamiętaj, że demakijaż to absolutny priorytet – używaj olejków, płynu micelarnego lub mleczka, a następnie dogłębnie oczyść skórę żelem lub pianką.
Szkodliwe substancje w kosmetykach – czego unikać?
Świadomość składu kosmetyków to podstawa zdrowej pielęgnacji. Zwracaj uwagę na etykiety i unikaj substancji, które mogą szkodzić Twojej skórze i organizmowi. Oto kilka z nich:
- Formaldehyd i jego pochodne – sam formaldehyd został zakazany w Polsce, ale w kosmetykach tzw. drogeryjnych można znaleźć tzw. donory – substancje uwalniające formaldehyd, tj.: Diazolidinyl Urea, DMDM Hydantoin, Quaternium-15, Imidazolidinyl Urea, Methenamine, Bronopol.
- Poliakrylamid – powstaje w wyniku polimeryzacji cząsteczek akrylamidu, który jest uznawany za substancję rakotwórczą.
- Aluminium – które można znaleźć jako sole glinu i związki kompleksowe, np. chlorek glinu, chlorowodorotlenek glinu, tetrahydroksychlorek glinowocyrkonowy glicyny, seskwichlorowodorotlenek glinu.
- Ftalany – które zwiększają możliwość wystąpienia astmy i alergii. Znajdziemy pod nazwami: Phthalates, Dibutyl phthalate, Diethyl phthalate, Dimethyl phthalate, bis(2-Ethylhexyl) phthalate, bis(2-Methoxyethyl) phthalate, n-pentyl-isopentylphtalate, di-n-pentyl phtalate, diisopentylphtalate, Benzyl butyl phtalate. Skumulowane w organizmie oddziałują na nerki, wątrobę, układ rozrodczy i niektóre hormony.
- Triclosan – silny związek bakteriobójczy, który często pełni rolę konserwantu.
- Toluen – (destylat smoły węglowej) występujący w kosmetykach jako: Toluol, Toluene, Phenylmethane, Methylbenzene.
Koniec ze sztywnymi zasadami, czas na świadomą pielęgnację!
Mam nadzieję, że ten wpis rozwiał wiele Twoich wątpliwości na temat tego, jak ułożyć poranną pielęgnację twarzy z SPF. Pamiętaj, że najważniejsze jest dostosowanie rutyny do potrzeb Twojej skóry i konsekwencja. Niezależnie od tego, czy jesteś minimalistką, czy lubisz rozbudowane rytuały, stosowanie dobrych, odpowiednio dobranych kosmetyków i – co najważniejsze – całoroczna ochrona przeciwsłoneczna, z pewnością zaowocują piękną, zdrową i promienną cerą przez długie lata. Daj swojej skórze to, co najlepsze, a ona z pewnością Ci się odwdzięczy!
Lubię uporządkowaną łazienkę, krótkie składy i kosmetyki, które naprawdę się zużywa, a nie tylko ładnie wyglądają na półce. Na blogu dzielę się tym, co u mnie działa w dłuższej perspektywie.

